niedziela, 29 czerwca 2014

myśli nieogarniające, marzenia i nadzieje drżące

To jest moje małe niebo od zewnątrz. Każdy dzień, to radość, miłość nadzieja.
Ps. Jak dobrze mieć miejsce takie jak to, gdzie myśli można owinąć ozdobnie w bawełnę i chcieć czy nie chcieć, nie music się z nich tłumaczyć. A i nie milczeć gdy chce się krzyczeć, zaiste - to jest mój kawałek podłogi.

10 komentarzy:

  1. Ja też w blokowisku... na którym piętrze mieszkasz? wysoko chyba;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dziesiąte piętro. W okolicy jest kilka wieżowców, ale i dużo kamienic i domków jednorodzinnych. W takim prawdziwym blokowisku to się wychowałam, i wiesz co? Chętnie bym wróciła - jedną z opcji na kiedyś - jest mieszkanie w bloku z lat osiemdziesiątych - wielka płyta, układ szczeciński. Obecnie mieszkam w wieżowcu z lat sześćdziesiątych. Nie jest źle, ale metraż nie powala na kolana i balkon mikroskopijny jest.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Widoki z okna to chyba największa zaleta mojego lokum :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Nooo... A zachody słońca - jak malowane!

      Usuń
  4. Piękne malownicze blokowisko z ładnym niebem w tle. Ja nie mam takich widoków. Mieszkam na pierwszym piętrze w niziutkim bloku obok innych równie niskich, ale pod Warszawą mieszkałam w 10 piętrowym wieżowcu i choć na parterze to wchodząc na samą górę widziałam Pałac Kultury.
    Piękny jest Twój kawałek podłogi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bydgoszcz jest piękna bo zielona. W blokowiskach wbrew obiegowej opinii fajnie się mieszka.

      Usuń
  5. Uwielbiam patrzeć w niebo, chmury, obserwować ich wędrówki, kształty....w nocy księżyc, gwiazdy ....czasami czuję jakby to tam był mój świat ....naprawdę dziwnie jakoś tak czuje ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy z nieba przybyliśmy, do nieba zmierzamy...

      Usuń