niedziela, 29 czerwca 2014

poranne chwile do ukochania

Przytulam się do męża z rana, ale nie dochodzi do niczego więcej, bo za głowami słyszymy "cześć" i Ktoś bezceremonialnie gramoli się do naszego łóżka. Daje budzi mamie i tacie po czym wyskakuje z łóżka i pędzi do półki z książeczkami. Wybiera jedna (ulubioną) i pędzi znowu do łóżka, ale zmienia zdanie, kładzie na łóżku książkę, ale jeszcze tam nie wchodzi. Idzie do komody, bierze z niej moje okulary. Podaje mi je i dopiero teraz zajmuje miejsce pomiędzy nami na kanapie.
Śmieje się, przytula nas, po swojemu opowiada, słucha bajki...
Magia!

4 komentarze:

  1. Takie chwile są piękne :)
    Moja młodsza córcia też zawsze pamięta o okularach do czytania dla babci. A czasem udaje, że sama czyta i wtedy zakłada sobie okulary przeciwsłoneczne podkradzione starszej siostrze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Młoda też ma manię na punkcie okularów przeciwsłonecznych ;)
      Dzieciaki są fajne!

      Usuń
  2. Te poranne pobudki tuptusiów są nieziemskie.....tup tup ,,,,kocham cie mamusiu ....oj.......

    dzisiaj mężu stwierdził, ze dom jest taki pusty bez Stworków, ze aż dziwnie się czuje .....no ale mamy swoje poranki :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem jeszcze na etapie, że idzień bez Młodej to nie mieści mi się w głowie. Aż się boję dyżurów 24 h... Jak już są dzieci to świat bez nich jest jakiś bez sensu...

      Usuń