poniedziałek, 23 czerwca 2014

się pochwalę, a jak!

Bo ja mam znakomity gust...
Może nie do kwiatów, wystroju wnętrz, makijażu, ani ciuchów...
Ale za to - w najważniejszych sprawach ja się nie mylę.
Świetnego Ojca wybrałam swoim dzieciom! A jak!
O ile męża (tudzież chłopa) nie należy chwalić za życia (tak jak dnia przed nadejściem nocy) - i chwalić męża nie będę, to z całą stanowczością mogę powiedzieć, że "Tatuś się udał" :).
Zaraz wróci z pracy i dostanie dwie białe czekolady, swoje ulubione. Córkę mu tylko obudzę, bo teraz zbiera dziecina siły na świętowanie. W końcu Dzień Ojca dziś, niech się sobą nacieszą!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz