niedziela, 1 czerwca 2014

wigilia dnia dziecka

Wino różowe Kadarka.
Ser pleśniowy Błękitny Lazur.
Zbliżała się północ.
Młoda spała.

A my w dużym pokoju, jak na randce przy świetle lampki nocnej i światełek z balkonu przeżywaliśmy nasz wieczór, nasz dzień, nasze życie.

Tak mało, tak wiele do szczęścia jest potrzebne.

2 komentarze:

  1. Cudowne są takie chwile :) Mi troszkę brakuje takiej intymności, ale staramy się to budzić na nowo :) i aby więcej takich chwil :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby jak najwięcej... ;) Żeby znowu być zakochaną dziewczyną, a nie tylko troskliwą żoną. Pozdrowionka!

      Usuń