środa, 5 listopada 2014

dużo szczęścia i nadziei to dużo strachu, który czasem nie pozwala spać

Zwykle łapałam każdą chwilę rano. Dziś o piątej wstałam z łóżka, po ponad godzinnym maratonie przewracania się z boku na bok.
Rzadko miewam problemy ze snem, a dziś...
Czy coś złego się u mnie dzieje?
NIE!
Właśnie NIE!
Jest pięknie. Tyle radości, tyle nadziei.
Tyle dobrych nowin od przyjaciół. I u nich tyle radości, i tyle nadziei.

I STRACH.

Że po dobrym przyjdzie złe.. Irracjonalny, ale chwilami paraliżujący.

Nie chce, żeby było lepiej niż jest. Niech będzie tak już zawsze. Niech spełnią się marzenia, ktre teraz zaczynają wzrastać... Niech przyjdzie na świat NADZIEJA.

Może Boże Narodzenie pogładzi mnie po głowie i uspokoi?

W zeszłym roku było zupełnie nie takie jak powinno, może w tym roku wszystko będzie lepsze.

Kocham, więc się boję...

8 komentarzy:

  1. Właśnie, ja ostatnio też mam problemy ze snem. Strach również mi towarzyszy, bo tak jak napisałaś "Kocham, więc się boję..."
    Będzie dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakbym siebie czytala,rozumiem...

    dalabys mi mail do siebie? Chcialabym do Ciebie napisac prywatnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo :) nieanielica@gmail.com

      Usuń
  3. Wszystko będzie dobrze, trzymam kciuki za to! To będą piękne święta - i Wasze i nasze :D Zobaczysz:)

    A tak o świcie po walce "z boku na bok", to możesz myśleć o mnie:D ja też wtedy nie śpię;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często w takim razie będę o Tobie myśleć ;) Czekam na piękne święta - Wasze i Nasze :)

      Usuń
  4. Wsłuchaj się w głos, bo miłość daje siłę. Bój się troszeczkę ale odważnie patrz w przyszłość. Zło czuje strach a jego zapach to wabik dla niego. Ściskam mocno :*

    OdpowiedzUsuń