piątek, 14 listopada 2014

naszło nas, czyli pierwsze świąteczne akcenty, próbujemy śpiewać kolędy

Ostatnie Boże Narodzenie było dla mnie chyba najsmutniejszym w życiu. Bardzo się starałam poczuć klimat świąt, zapewnić go najbliższym. Wystroiliśmy dom, obkupiliśmy Młodą i Dzieciaki z Rodziny górą zabawek, przygotowaliśmy paki pełne prezentów. Uśmiechałam się... Choć dzień przed wigilią siedziałam w pokoju przy komputerze (gdy mężu usypiał naszą Córcię), a ja zanosiłam się po cichu z płaczu...
To nie był dla mnie dobry czas... Dalej bardzo tęsknię, ale już nie płaczę.

W tym roku będzie zupełnie inaczej. Bardzo w to wierzę.

Już jest inaczej. Trochę daję ponosić się marketowemu szaleństwu, które zaczyna się jeszcze przed 1 listopada. Tak, ja już czuję zbliżające się święta. Wypatruję reklam coca-coli, czekam na pierwsze w tym roku "Last Christmas".

A wczoraj śpiewaliśmy kolędy. Znaczy śpiewał mój mąż i moja córka, a ja po swojemu wydawałam dźwięki (bo jestem totalnie, muzycznie niezdolna, a co gorsza - lubię śpiewać). Przypadkiem weszliśmy w posiadanie śpiewnika z kolędami i to nas natchnęło, żeby już zacząć...  Zresztą Młodą trzeba nauczyć kolęd, bo skąd ma je znać jeśli my ich jej chociaż z komputera nie puścimy.

Młoda bujała się i tańczyła w rytm Bożonarodzeniowych piosenek, a my śmieliśmy się się trochę z niej, a trochę z siebie

Te święta będą zupełnie inne... Oczywiście, będą prezenty, ale drobiazgi (troszkę większe dla dzieci w Rodzinie i Okolicach), nie będziemy robić dużo jedzenia najwyższych lotów (ryba po grecku przygotowana zostanie z mrożonej włoszczyzny), nie będziemy błagać naszych rodzin o przybycie (jak to robimy przy każdych świętach) spotkamy się tylko z ludźmi, którzy będą chcieli się z nami spędzić czas.

To będą dobre święta. 

6 komentarzy:

  1. U mnie tylko przez pierwsze dwa lata święta były radosne. Potem było coraz gorzej, bo coraz trudniej. Te święta mam nadzieję, że będą wyjątkowe i każde następne również, czego także Tobie życzę ;)
    Ja też już daję się ponieść świątecznej atmosferze i zabieram się dziś za bombki styropianowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A my dostaliśmy taką bombeczkę od kuzynki męża! Muszę się nią kiedyś tu pochwalić, bo jest piękna!

      Zdrowych i Spokojnych Świąt już dziś życzę, i Tobie i nam, i na ten rok, i na każdy następny - ZDROWIA dla całej Rodzinki!

      Usuń
    2. Dziękujemy bardzo ;) Pochwal się bombką ;) Ja zrobiłam takie małe, śnieżne, bo śniegu pewnie jak zwykle nie będzie :(

      Usuń
    3. Pochwalę się, muszę przygotować cały wpis o wspaniałych rzeczach - nie koniecznie rękodziele, ale ogólnie o rzeczach miłych i dobrych, którymi zostaliśmy obdarowani przy różnych okazjach. ;)

      Usuń
  2. Tym razem będzie dla Was jak we śnie. Bardzo trzymam kciuki. ♡

    OdpowiedzUsuń