poniedziałek, 26 stycznia 2015

nie wolno palić za sobą mostów, bo na nich stoją ludzie

Wydawało nam się (gdy byłam z Halą w ciąży), że są relacje, które nigdy już nie będą normalne. Moja Mama, Teściowie - sytuacja taka, że człowiek miał ochotę wiać i zapomnieć o wszystkim co dobre, ale nie mógł - bo kochał i był kochany.
Nie spaliły się mosty, a dzisiaj - choć wcale nie tak bardzo często używane - istnieją - są dla nas wsparciem, pomocą i radością.

Nie jest idealnie, ale jest dobrze.

Póki żyją Rodzice, można być jeszcze dzieckiem.

Panie Boże - nich oni żyją jak najdłużej. W zdrowiu i szczęściu. To co dobre w nas, to przecież od nich.

Chyba dzieci kocha się bardziej niż rodziców, ale mając dzieci człowiek dopiero zdaje sobie sprawę jak bardzo sam był kochany. I już wie, że cokolwiek mówią i robią rodzice, to i tak nie przestają kochać dzieci swoich. To nie możliwe.

4 komentarze:

  1. Święte słowa. Dzieci są najsurowszym sędziami rodziców, dopóki same nie zostaną rodzicami. Wtedy rozumiemy więcej, czujemy tą odpowiedzialność, bezradność i tą miłość, która wszystko wybaczy. Nikt nigdy nie będzie nas kochał, jak rodzice - bezwarunkowo, mimo wszystko i pomimo wszystkich. A mostów nie warto palić chyba nigdy - czas wszystko sam porządkuje, układa, gasi największe emocje... Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam, że czasem lepiej zacisnąć zęby, przeczekać niż powiedzieć za dużo. Szczególnie jeśli chodzi o ludzi, którzy są ważni. Takie wyjaśnianie na siłę nieporozumień przynosi więcej złego niż dobrego.
      Bezradność i strach - tak to prawie synonimy rodzicielstwa, ale dobrze, że ma ona także radośniejsze strony.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. Kasieńko! To piękne i bardzo prawdziwe.
    Czasami złość i gniew zamazuje nam obraz. Czas wszystko układa. Dobrze, że mostów nie wysadzamy w powietrze, bo te nadpalone możemy odbudować. Dobrze, że coś zostaje. Gdyby nie Rodzice nas by nie było, a bez nas naszych skarbów. Kochając popełniamy wiele niechcianych błędów czasami nie wiedząc o tym. Kto ich nie popełnia nic nie robi, a jak nic nie robi to nie uczy się, a jak się nie uczy to nie istnieje naprawdę.
    Dużo życia więc dla Rodziców. :) Gdy my wybaczymy może i nam dzieciolki nasze upadki kiedyś wybaczą ♡♡♡ :* :* :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem mówimy tak - żebyśmy potrafili wychować dzieci tak jak nas wychowano, żeby przyszły do nas nawet jak będziemy świrować na starość".
      Nie chcę idealnych układów w rodzinie, niech będzie po prostu spokojnie i dobrze.
      Kochajmy póki czas!

      Usuń