niedziela, 4 stycznia 2015

wielkie radości i nie małe smutki

GRATULUJĘ POLUCHNY MARYŚ! Cieszę się wraz z Tobą jak i z Uleńką... Wspaniałe, piękne jesteście Wy wspaniałe Kobiety, choć ja tak daleko, tak mało widzę, tak bardzo czuję jednak. I Wasze Szczęście przenika i mnie.

Ale i myślę o tych, którzy dziś nie są tak bardzo radośni, kto ma wiedzieć, dla kogo to pisze, wie... Będzie lepiej, zawsze po złym przychodzi dobre, po deszczu słońce. Czasem tylko cholernie trudno w to uwierzyć!

Tak jak i u mnie teraz... Moja Mamysia i moja Babcia. Wszystko odwrotnie, tylko miłość - to samo uczucie.

7 komentarzy:

  1. Niestety gdy jedni się radują inni płaczą...
    Ps. bardzo mi się spodobały zdjęcia Londynu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko w życiu tak dziwnie się przenika...

      Usuń
    2. Myślę,że to równowaga....

      Usuń
  2. Jeśli nie słońce, to chociaż spokój. Trzeba tylko czasu i nadziei...:). Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. :***

    I niech tym drugim slonce radosne też zaświeci!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niechaj każdemu słoneczko przygrzewa :) A ja dalej grzeję się przy Waszej Radości - maluchnej, Poluchnej i przy innych Waszych Radościach - zaczytując się w każdym słowie Mamuszkowym. ;)

      Usuń