sobota, 28 lutego 2015

termin

Wydawało mi się, bardzo długo wydawało, że Mamysi śpieszy się na świat, jednak doczekałyśmy do terminu w "jednym kawałku".
Niecierpliwie, ale radośnie (mimo wszystko) czekamy już na jej decyzję o wyjściu z brzucha.

Wydaje mi się, że Hala jest święcie przekonana, że jej siostra wyskoczy z mojego pępka. No cóż, na razie takie przekonanie jej wystarczy.

Zrobiliśmy wczoraj zakup bardzo poważny (z dawna oczekiwany) - rowerek biegowy dla Hali. Z jej ulubionym Zyg-Zakiem McQueen'em. Poszukiwanie promocyjnego towaru zajęło nam dłuższą chwilę w markecie, ale było warto. Dziecko szczęśliwe i strasznie "podjarane".

Czy z siostry też się bezie tak cieszyć?

12 komentarzy:

  1. Hahahaha ;D wyskoczy z pępka <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam nadzieję, że jednak inną drogę wybierze. ;)

      Usuń
    2. przez pępek (a raczej poniżej) też nie jest źle :p wiem coś o tym :)

      Usuń
  2. to juz termin! zycze Wam kochani udanego i bezpiecznego porodu,jeszcze troche i Malenstwo bedzie z Wami:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziękujemy i pozdrawiamy serdecznie!

      Usuń
  3. Na pewno będzie się cieszyć, wiem to! :)
    Marysiu, czekamy!

    OdpowiedzUsuń
  4. z tego co się zorientowałam mamy dzieci w bardzo podobnym wieku. nasza córcia się cieszy, dlatego pewnie i Wasza też będzie :)3mam kciuki za poród :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekam cała w kciukach i podekscytowaniu :* :* :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziś przeczytałam Twój post i zastanawiam się czy coś się już czasem nie zmieniło? Wypakowałaś się już? ;)

    zagubiona

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe, czy już maleństwo wyskoczyło. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzymam kciuki i już witam Malutką :)

    OdpowiedzUsuń