piątek, 8 maja 2015

tajemnice ogrodu 2

Podobno to surfinia...
Tal mówiła pani w centrum ogrodniczym.
Może nie do końca wierzymy, ale nam się podoba.

To z pewnością surfinia.
Nawet dwie.
Nawet dość odważne - bo stawiły czoła wiatrom.
Przeżyły.
I pachną. Szczególnie przed burzą.
Gdybym robiła balkon dla siebie nic poza surfinią i maciejką by tam nie było.
Jeśli w ogóle robiłabym balkon.

Begonie. Podobały się Hali... Wybrała je bez mrugnięcia okiem.
Babcia lubiła begonie... W każdej rzeczy sentymenty i wspomnienia.

Surfinia zniszczona przez wiatr - dogorywa, a może właśnie się kuruje w wielkiej misie.
Dla towarzystwa nieco maciejki dookoła. Maciejka jeszcze śpi.

Zmieszane i pomieszane kwiaty do skalniaków, nadają się i do skrzynek.
Znów będzie barokowo i niepozbieranie.
Dla Hali zdaje się atrakcyjnie.

Bardzo typowo też jest.

4 komentarze:

  1. Kolorowo u Was ;) My tym razem będziemy mieli raczej pusty balkon.

    OdpowiedzUsuń
  2. heh surfinia jest cudna. ale ciężka w uprawie.
    to mówię ja, co na kwiatach się nie zna :D

    OdpowiedzUsuń