wtorek, 28 lipca 2015

wzruszenie i duma

Hala była na spacerze z Panią-Nianią. Dostała na promocji jakiejś dwa baloniki.
-Mama nadmuchaj, balonik - daje mi go.
Nadmuchałam. Ona biegnie do Marysi, daje jej balonik, a mi podaje drugi.
-A teraz dla Halinki - mówi.

środa, 22 lipca 2015

tajemnice ogrodu 6 - zdziczenie

Obrodziły aksamitki...

Ogród zdziczały - jak my - piękny, bo nieprzewidywalny, pełen - mojego ukochanego - barokowego uroku.

Pelargonia bezwstydna...
Groszek niemrawy, ale jak i w zeszłym roku - pachnie nadzieją...


cztery lata i prawie tydzień

Czas ucieka, przecieka przez palce, lśnimy w słońcu codziennością.

16 lipca minęły cztery lata od naszego ślubu. Dobry, nie zawsze łatwy - ten czas dla nas był.

Ale nie zamieniłabym Męża Swego na żadnego innego.

Sama sobie nie wierzę, ale coraz bardziej wierzę w dwie połówki pomarańczy.

Dzięki Ci Panie Boże, za taki plan dla nas...

wtorek, 14 lipca 2015

tworzę więc jestem, nie tylko ja

-Mama, zrób zdjęcie...
-Halince...
-Nie, klockami...

Jeszcze nie wszystkie odmiany zna, ale tworzy i jest tego świadoma.

Bez zajęć artystycznych czy wielkich zachęt. Potem ogląda zadowolona.