środa, 11 listopada 2015

DZIEŃ nr 16

Całymi zdaniami mówiąca Hala, która co chwilę powtarza "czemu", tak niesamowicie logiczna, bezkompromisowo szczera, rezolutna.
Maryś - siła spokoju, która wiele nie chce, ale walczy o swoje głośnym krzykiem, który tym większe robi wrażenie,  że nie zdarza się często. Raczkuje swoim szalonym sposobem, zadziwiająco bezpiecznym,  ale widać, że bardzo fascynuje ją chodzenie.

Nie ma Hali łóżeczka,  ale co wieczór w jego miejscu  budowane są z puzli piankowych łóżeczka dla dwóch lal i misia. W zaistniałej sytuacji Hala wydaje się,  że na stałe przeprowadziła się na kanapę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz