środa, 18 listopada 2015

DZIEŃ nr 22

Starsza chwilami niepokorna i uparta, chwilami słodka jak aniołek, sprzątająca po sobie zabawki, a nawet po siostrze. Prawdziwy, nowy człowiek. Wydaje się nas potrzebować, a to my uzależnieni jesteśmy od niej. Nasze szczęście, życie. Słońce.
A młodsza powściągliwie rozdaje uśmiechy, pozwalając się całować po główce, brzuchu i czterech kończynach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz