piątek, 20 listopada 2015

DZIEŃ nr 24

Raczkowanie bardzo dowolne, dopracowywane w każdym kroku i mrożące krew w żyłach wycieczki na skraj kanapy.
Starsze dziecko opiekuje się młodszym, zawsze wiedząc gdzie jest krem młodszej.  Zwykle, prawie zawsze chętne do pomocy.  Dorosłe takie już.

4 komentarze:

  1. I jaka pewnie słodka w tej opiece nad młodszą!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za fantastyczny i adekwatny komentarz u mnie - odpisałam ;) Konkretnie ta nowa umiejętność przemieszczania się była przeze mnie wyczekana a potem wielokrotnie chciałam by wrócił do spokojnego leżenia w miejscu, w którym go odłożę ;) A starsze rodzeństwo jest najlepsze :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to lubię jak dziecko robi się takie kumate ;), ale pilnować trzeba okropnie. Pozdrawiam także serdecznie i trochę już świątecznie ;).

      Usuń