niedziela, 1 listopada 2015

DZIEŃ nr 6

1. Poranek wypełniony śmiechem naszej czwórki.

2. Brzoza gałązką glaszcząca mnie i Marysię przytuloną do mnie w chuście, kiedy Tomek i Hala zapalali znicze.

3. Niebo pełne szkarłatu i złota , które widzę z okien Naszego Bardzo Małego Królestwa Tak Blisko Chmur.

2 komentarze:

  1. Male rzeczy a ciesza:-) Wy to macie widok z okien!:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nam się udało, szczególnie o tej porze roku jest pięknie, ale latem po południu jest okropnie gorąco, wszystkie okna na zachód i nie ma się gdzie schować przed słońcem.

      Usuń