czwartek, 26 maja 2016

dzień Matki

Gorzka czekolada z skórką pomarańczy. Od Córek, trochę przy udziale Męża.

Potem zaduma. Kwiaty i świeczki. 

Chwila relaksu przy dobrej kawie, życzenia. 

Popołudnie pełne niespokojnej radości dzieci naszych i przyjaciół naszych dzieci.

Nie pamiętając i nie pragnąc innego życia niż to, w którym nazywam się matką. 

4 komentarze: