środa, 1 lutego 2017

zakwita na grobie przedwiośnie

Babcia czekała zawsze na wiosnę z wielkim utęsknieniem. Na wiosnę umarła. Na wiosnę urodziła się nasza Marychna.
Już od połowy stycznia Babcia czuła zbliżającą się wiosnę.
Za kilka dni tą przedwczesną, trochę plastikową, ale odpowiednio wiosnę zaniosę na grób Dziadków, a potem prawdziwe piwonie latem, a gdzieś w między czasie begonie, różowiaste oczywiście.
Tylko tyle,z tej mojej tęsknoty.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz