sobota, 20 października 2018

jak pies

Czasem jestem jak pues. Czasem życie (o zgrozo!) ludzie traktują mnie jak psa... Cóż. Kwestia przyjętej perspektywy...


piątek, 12 października 2018

... młode ... --- (001)

jeszcze pamiętam
jak byłyśmy młode
dużo bardziej młode
a nie młodsze od tych
co teraz biegają po sklepach z ciuchami

my jakieś inne byłyśmy niż one
biegnąc przed siebie ku pokrzepieniu serc
własnych
i zdrowia własnego
przelotnie dotykając śmierci i życia
tyle ucząc się o tajemnicach życia
z książek wykładów
wierzyłyśmy w życie poza-studiami

nastało ono
a my jak młode dalej nie rozumiemy
czujemy więcej

tak bardzo inne
a jednak pamiętamy
dalej nas pali
ogień piekielny życia
i gna
już nie ulicami gdy pada śnieg
w dresach i suchawkami uszach

przed siebie nie wiadomo gdzie
na oślep
jak młode
jak po zakupy

środa, 10 października 2018

piątek, 5 października 2018

nie bój się

Nie bój się...
... szczepienia na grypę.

My już zaszczepieni - nową świecką tradycją.

A wracając we wtorek ze szczepienia z dzieciakami zobaczyliśmy kobietę, staruszkę. Na chodniku, z rozbitą głową.

Podeszliśmy. Za nami inna para z jednym dzieckiem i jakiś pan.

Czy podeszliby gdyby nie my? Nie wiem... Najważniejsze, że "akcja ratunkowa" przebiegła sprawnie i po chwili staruszka (taka co to nie do końca pamięta i nie do końca wie) została zabrana przez karetkę.

Nie bój się...
...podejść.

środa, 3 października 2018

dzięki

Za Rodzinę.

Za Tą co odwiedziła w sobotę.

Za Tą, u której gościliśmy się w niedzielę.

Ileś rzeczy w życiu jest człowiekowi zabrane, ileś traci na własne życzenie, a znowu są rzeczy, których mimo nadludzkiego wysiłku nie dają mu się uratować.

Jednak wciąż dostaje więcej niż mógłby pragnąć.

I nie jesteśmy sami w tym pierdzielonym kosmosie.

Taka Rodzina to skarb.

piątek, 3 sierpnia 2018

koślawa jak pomidor

Różnie się układa dola człowieka.

Czasem cholernie koślawie.

Jak ten pomidor.

Prezent od przyjaciółki, chyba zbyt mało naszej troski miał, za dużo słońca na parapecie, a jednak owocuje.

W życiu bywa koślawo... A jednak owoce też są.

Dziękuję Panu Bogu za naszych przyjaciół i rodzinę.


piątek, 20 lipca 2018

wtorek, 5 czerwca 2018

poniedziałek, 4 czerwca 2018